Nadszedł koniec czerwcowego BookAThon'u. Wszystkie wyzwania już za mną! Czyżby..?
No niestety nie :c
Pokonał mnie bestseller, którego jeszcze nie czytałam, czyli "Duma i uprzedzenie" Jane Austen. Książka bardzo przyjemna, natomiast z uwagi na niecodzienny język nie dałam rady przeczytać całej w jeden dzień i jestem dopiero w 1/3.
Poza tym jednym, wszystkie pozostałe wyzwania wykonałam. Przeczytałam ponad 1750 stron!, na które złożyły się te oto powieści:
I - muszę się przyznać - około 100 stron pozamaratonowego ebooka, któremu nie mogłam się oprzeć..
Większość z tych recenzji jest już na blogu, brakuje jeszcze "Drugiej szansy" Katarzyny Bereniki Miszczuk - moja opinia o tej książce ukaże się niebawem :)
Mimo, iż nie udało mi się zrealizować wszystkich wyzwań to i tak jestem z siebie bardzo dumna, bo nawet nie podejrzewałam, że uda mi się wykonać zdecydowaną większość!
Bardzo, ale to bardzo dziękuję organizatorkom za tak świetną akcję, jak również ludziom z grupki, z którymi mogłam wymieniać się opiniami i doświadczeniami. To było naprawdę cudowne przeżycie i mam nadzieję, że uda mi się wziąć udział w kolejnych odsłonach BookAThon'u, do czego was również zapraszam, jeśli nie mieliście okazji przyłączyć się do naszych czytelniczych zmagań tym razem :)